poniedziałek, 4 lipca 2016

Wrocław: Piec na Szewskiej


Hej,

kolejnym punktem na naszej kulinarnej mapie Wrocławia był Piec na Szewskiej. Mimo, że z zewnątrz lokal może i nie jest jakoś mega zachęcający to naprawdę warto się tam zatrzymać i zjeść.

  

Zamówiliśmy makaron Penne all'Arrabbiatta, który akurat był daniem dnia i kosztował 12,00 zł oraz pizzę z szynką.  
Makaron był ostrzejszy, ponieważ zawierał papryczki chilli, ale spokojnie można było go jeść nie popijając co chwilę. Plusem była duża ilość parmezanu, makaron był idealnie ugotowany. Pizza była równie dobra, ciasto było cienkie, pieczone tylko 90 sekund w piecu co sprawiło, że jej boki były chrupiące. Dodatki były dobre choć mogłoby ich być więcej ( albo chociaż więcej bazylii :P ). Sosy do pizzy nie były potrzebne, ponieważ robiony przez nich sos pomidorowy jest pyszny!

 Penne all'Arrabbiatta

 Pizza z szynką


Jedynym minusem jaki był w tym lokalu to fakt, że jedzenie nie było przyniesione razem. Najpierw dostaliśmy pizzę, a dopiero po chwili makaron.
Ceny są przystępne, jedzenie pyszne, obsługa miła. Więc jeśli jeszcze nie odwiedziliście tego lokalu to koniecznie musicie to zmienić!
 
Piec na Szewskiej ma od nas 7/10.

Facebook ( klik ).

Ktoś z Was jadł już w Piecu na Szewskiej, jak opinie? A może ktoś się dopiero wybiera? :) Chętnie również poznam Wasze propozycję restauracji wartych odwiedzenia :)

Pozdrawiam! :)


piątek, 1 lipca 2016

Czerwiec.

Witam,

w końcu dla Wszystkich zaczęły się wakacje! :) Ja na ich początek mam dla Was kilka fotek z ostatniego miesiąca, a niedługo mam nadzieję uda mi się opublikować kolejną recenzję restauracji.

Wrocławska Pergola.

  



Czy tylko ja mam wrażenie, że ostatnio dodane zdjęcia na bloggera mają gorszą jakość? :/
Do następnego! :) 

środa, 22 czerwca 2016

Wrocław: Madame


Hej,

Z racji tego, że podczas najróżniejszych wyjazdów i nie tylko odwiedzamy z Bartoszem wiele restauracji i bardzo to lubimy postanowiłam wprowadzić na bloga nową kategorie, a mianowicie JEDZENIE.

A więc dziś pierwszy post z tej serii! A restauracją o której chcę napisać jest Madame, które znajduje się na wrocławskim rynku.



Madame to naleśnikarnia, która oferuje naleśniki wytrawne i słodkie. Wybór jest naprawdę spory więc jestem pewna, że każdy znajdzie coś dla siebie. Ja Madame porównuję do słynnego już Manekina, którego we Wrocławiu nie ma. Wracając do jedzenia – my zdecydowaliśmy się na naleśniki wytrawne.
Ja postawiłam na naleśnika o nazwie Kebab na cieście pszennym, a Bartosz wybrał Macho na cieście gryczanym. Porcje były duże więc spokojnie można się tu najeść, a ceny przystępne. Czas oczekiwania nie był długi.

 Kabab na cieście pszennym.

Macho na cieście gryczanym.

Do picia polecam domowe Ice Tea – jest naprawdę dobre!




Restauracja jest ładnie urządzona, posiada też ogródek więc gdy jest ciepło można usiąść na dworze. Bardzo dużym plusem jest promocja na którą my trafiliśmy, a konkretnie Happy Days czyli 2 naleśniki w cenie 1!

W naszej ocenie Madame ma 7/10.

Strona internetowa ( klik ). Facebook ( klik ).


Był ktoś kiedyś w Madame? Jakie opinie? :) A może ktoś może nam polecić jakieś inne jedzenie z pysznym jedzeniem we Wrocławiu lub innym mieście? :)

Pozdrawiam!

 

piątek, 17 czerwca 2016

Książka " Teoria bezwzględności, czyli jak uniknąć końca świata "

Witajcie,

dziś mam dla Was recenzję książki autorstwa Beaty Pawlikowskiej " Teoria bezwzględności, czyli jak uniknąć końca świata ".


Muszę przyznać, że przeczytanie tej książki zajęło mi sporo czasu. Głównie z powodu matury, krótkiego wyjazdu na wakacje i tak dalej. Ale w końcu mi się udało :) Jeśli mam być szczera to według mnie nie jest to książka, którą trzeba koniecznie przeczytać. Znalazłam w niej kilka interesujących rzeczy i historii, ale poza tym ciężko czytało mi się tą pozycję.


" Zawsze kieruj się dobrymi myślami, a twoje życie będzie szczęśliwe. "


A Wy, czytaliście może tą książkę? Jakie są Wasze opinie? 
Pozdrawiam :)


wtorek, 7 czerwca 2016

Yellow look.







Sukienka - no name,
okulary - C&A,
łańcuszek - Apart,
pierścionek - Apart,
zegarek - FOSSIL,
bransoletka - Lilou.


Jeszcze raz bardzo wszystkich proszę o kilknięcie "lubie to" pod tym zdjęciem ( klik ). Z góry dziękuję!

Do następnego! :)

sobota, 4 czerwca 2016

Niechorze.

Witajcie,

dzisiaj zdjęcia z Niechorza. Ponieważ dla nas było za zimno, żeby leżeć na plaży i się opalać wypożyczyliśmy rowery i zrobiliśmy sobie wycieczkę do pobliskiego Niechorza. Głównym powodem naszego wyjazdu tam była polecona nam smażalnia ryb u Cywila ( klik ). Kochani, naprawdę warto postać swoje w kolejce, bo rybka jest przepyszna! Tymczasem mam dla Was kilka fotek z plaży... :)



Bluzka, spodnie - Stradivarius,
okulary - C&A.


A Wy polecacie jakieś miejsca nad morzem? :) 
Pozdrawiam! 

środa, 1 czerwca 2016

Maj.

Hej!

Zanim dodam post z kolejnymi zdjęciami z Rewal to mam dla Was kilka fotek z maja.


 Maj to przede wszystkim matury, które na szczęście dla mnie już dawno się skończyły i teraz już tylko trzeba czekać na wyniki, które mam nadzieję nie będą aż takie złe! :) 

W maju spędziłyśmy również z siostrą ( klik ) razem trochę czasu i świetnie się bawiłyśmy :)

Od pięciu lat jeżdżę na Ligę Światową więc w tym roku nie mogło być inaczej, nie mogę się doczekać! No i jak maj to wiadomo, że jest i bez! :)

No i na koniec - morze! <3 


A Wam jak minął maj? :)
Życzę wszystkim dużo radości z okazji Dnia Dziecka! Do następnego! :)


poniedziałek, 30 maja 2016

Może morze?

Witajcie,

czy może istnieć coś lepszego niż długi weekend nad morzem? Jasne, że nie! ;) Ten weekend zaplanowałam już dawno. Po prostu wiedziałam, że po maturach przyda mi się taki odpoczynek. Więc w czwartek rano wyjechaliśmy razem z B. nad morze. Wybór padł na Rewal. Bardzo dużo tam jeździłam z rodzicami i stwierdziłam, że po 4 latach trzeba odwiedzić "stare śmieci". :P




Nie wiem czy się ze mną zgodzicie, ale ja uważam, że morze w żadnym innym miejscu na świecie nie ma takiego klimatu jak nasz Bałtyk. Jak tylko dotarliśmy na plażę byłam przeszcześliwa! :) Pogoda nam dopisała, chociaż żeby opalać się na plaży było dla nas za zimno. Nie zmienia to jednak faktu, że był to cudowny weekend, a Rewal i Bałtyk uwielbiam! <3 Mam nadzieję, że uda mi się jeszcze w te wakacje wybrać się nad morze! ;)



Kurtka - Pull & Bear,
spodnie - Stradivarius,
okulary - C&A.


Wkrótce kolejna dawka zdjęć z nad morza! Tymczasem mam prośbę do wszystkich. Biorę udział w konkursie i zbieram lajki więc jeśli możesz to kliknij "Lubie to" pod tym zdjęciem ( klik ). Z góry bardzo dziękuję za każdą łapkę w górę :* 


Do następnego :)


 

poniedziałek, 23 maja 2016

Po długiej przerwie...

Hej,

trochę czasu zastanawiałam się czy spróbować kolejny raz zacząć tu coś pisać. Po przemyśleniu stwierdziłam, że nic nie tracę, a przecież mam teraz tyle wolnego czasu, że może coś sensownego wymyślę ;). Tak więc wracam ( ciekawe na jak długo :D ) i zaczynam od pokazania Wam co się u mnie zmieniło oprócz tego że skończyłam szkołę i jestem już po maturach.



W końcu skróciłam włosy i aktualnie przyzwyczajam się do tej zmiany :).


Bluzka - H&M,
okulary - C&A,
zegarek - FOSSIL,
bransoletka - Lilou.



Zostawiam Was z tym krótkim postem i mam nadzieję, że szybko pojawi się następny :) 






niedziela, 28 lutego 2016

Studniówki czas!

Hej!


W piątek nareszcie dostaliśmy zdjęcia ze studniówki więc mogę w końcu coś pokazać! :)









Zdjęcie wykonane przez studnio Gavicom ( klik ). Troszkę więcej o studniówce napisałam tutaj. Mam nadzieję, że nikt nie będzie zły za opublikowanie zdjęć :)

A z bardziej aktualny informacji to muszę powiedzieć, że w weekend byłam w kinie na nowym filmie Grimsby ( zwiastun ) i dawno się tyle nie śmiałam w kinie! Nie każdej dziewczynie może sie on spodobać, ale myślę, że warto sie na niego wybrać :)

Tymczasem zabieram się za naukę, bo przede mną kolejny tydzień szkoły i coraz mniej czasu do matury, a w piątek ruszam do Krakowa!


Pozdrawiam! :)



piątek, 19 lutego 2016

Książki: " Hopeless " & " Losing Hope ".

Hej!

Dziś znowu o książkach... ;) Wiem, że szał na te dwa tytuły już minął, ale ja zabrałam się za nie dopiero teraz i muszę przyznać, że wcale się nie dziwię, że mają aż tylu fanów!




" Hopeless " wciągnęło mnie od samego początku, nie mogłam się od niej oderwać i przede wszystkim ciągle mnie zaskakiwała. Każdy znajdzie w tej książce coś dla siebie, ponieważ są momenty zabawne, romantyczne i smutne. Sky, czyli główna bohaterka wiele się dowiaduje i przeżywa w bardzo krótkim czasie, a my razem z nią zupełnie się tego wszystkiego nie spodziewając.


" Losing Hope " jest kontynuacją historii Sky tyle że opowiedzianą z perspektywy Dean'a, jej chłopaka. Może się wydawać, że czytanie tej samej historii może być nudne i nie warte naszego czasu, ale obiecuję Wam, że i tutaj natkniecie sie na wiele niespodziewanych sytuacji.


Podsumowując oby dwie pozycje muszę powiedzieć, że opowiadają zaskakującą historie, która całkowicie poznajemy dopiero po przeczytaniu oby dwóch książek. Naprawdę warto, bo na pewno Wam się spodoba! Polecam :)

A może już czytaliście te książki? Jak wrażenia? :)


Pozdrawiam!

wtorek, 2 lutego 2016

Książki: " Elementarz Stylu " , " Kometa i ja "

Hej!




Pomyśleć, że kiedyś nie lubiłam czytać książek, a teraz moim postanowieniem jest przeczytać 52 książki w 2016 roku. Co prawda póki co idzie mi to słabo, bo przeczytałam dopiero 2, ale wierzę, że po maturze nadrobię! :) Tymczasem zapraszam Was na ich krótką recenzje. 
 



Pierwszą z nich jest " Elementarz Stylu " Katarzyny Tusk o którym na pewno większość z Was już słyszała. Ponieważ regularnie śledzę jej bloga nie mogło zabraknąć tej książki na mojej półce. 




Jest to na pewno pozycja warta uwagi. Sama okładka już ją przyciąga! Chyba nigdy nie miałam tak pięknie wydanej książki :) Druga, najważniejsza sprawa to oczywiście treść z którą warto się zapoznać. Wiele ciekawych wskazówek napisanych przyjemnym językiem no i zdjęcia... są fantastyczne!





Druga pozycja to książka Stevena D. Wolfa oraz Lynetty Padwa " Kometa i ja ". 



Piękna opowieść o tym jak chart ratuje życie swojego pana, a przede wszystkim to opowieść o tym że pies to prawdziwy przyjaciel człowieka i naprawdę inteligentne zwierzę, które też ma uczucia.




Na pewno nie pożałujecie, jeśli przeczytacie te książki! I może również jakieś polecicie? :)

Pozdrawiam! 


poniedziałek, 25 stycznia 2016

Dwudniowy wypad do Zieleńca.

Hejka!
 

W piątek wybraliśmy się z Bartoszkiem na krótki wypad do Zieleńca. Byłam tam pierwszy raz, ale muszę przyznać, że jest dość fajnie. :) Stoki są szerokie i przyjemne chociaż niezbyt długie. Jednak dużym plusem jest to że kolejka do wyciągu szła naprawdę szybko ( przynajmniej podczas naszego pobytu ) :D









Pierwszego dnia mieliśmy naprawdę wymarzone warunki do jazdy! Drugiego dni niestety było już gorzej. Dzień był ponury, padało i wiał nieprzyjemny wiatr.






Przepraszam, za jakoś zdjęć. Wszystkie zrobione były telefonem, ponieważ nie zabierałam ze sobą aparatu. 
A Wy, jakie miejsca polecacie na narty? :) 


Pozdrawiam! :)